Różany erotyk Dodano: 2008-03-04 20:15
Okrutne, mordercze, opętańcze - i dobre. Te właśnie słowa przychodzą mi na myśl, gdy czytam ten wiersz, Doktorze. Przy tym napisane w taki sposób, że - poza początkiem drugiej połowy ( konkretnie od wersu "a szóstą na Twym łonie" ), gdzie ta płynność wydaje się być zakłócona - czyta się jednym tchem.
Ale największe wrażenie robi tu chyba fakt, że dwa, wydawałoby się, kompletnie przeciwstawne aspekty - niewinność, widoczna na początku i brutalność zyskująca przewagę na końcu nie gryzą się ze sobą, tylko w dziwaczny, perwersyjny sposób współgrają ze sobą, tworząc harmonijną ( jakkolwiek by to słowo nie zabrzmiało w tym kontekście! ) całość.
Jak dla mnie znakomita robota - całość zostaje gdzieś w zakamarkach umysłu i nie daje spokoju, drążąc człowieka w środku niczym kret ziemię albo korniki drewno.
Wrażenie jest na tyle mocne, że muszę się napić.
Wielkie brawa!
I prefer to remain silent
Dodano: 2008-03-05 01:17
wyczuwam pewna inspiracje tym kawałkiem:
albo to tylko oje skojarzenie
Nargaroth - Seven Tears Are Flownig To The River
Seven Tears are flowing to the river
And six of 'em are mine:
Und ich kostete den fremden Saft,
Der sich mit meinigem vermengte,
Um zu deuten in ihm jene Kraft,
Die an so viele ich verschenkte.
Und freud war er in meinen Mund
Und ich stìrzt' in tiefe See'
Und es schmerzt die alte Wunde,
Die geifernd lacht in all dem Weh'.
Doch als die flut sein Leichnam barg,
Nachdem er Tr¤n' verlor, sechs an der Zahl.
Das wasser ward zu seinem Sarg,
Eine Sieb'te sich ergo�,... aus Qual.
Und als der flu� die Tr¤n' geleitet,
Hin zu ew'gen Meer,
Ward ihm endlich Lieb' bereitet.
Doch das er wei� wohl nimmer mehr.
Und kćnnt die Zeit verkehrt nun flie�en
Und sei nur Traum der ganze Schmerz,
Wird er um sie die Arme schlie�en
Und Liebe sei um beider herz...
w moim tłumaczeniu:
Siedem łez płynie rzeką
I sześć z nich to moje:
I spróbowałem obcego soku,
Który z moim się wymieszał,
Aby być wyraźnym w tamtej mocy,
Której tak wiele podarowałem.
I miałem przyjemność w ustach
I wpadłem do głębokiego morza
I boli stara rana,
Która pieniąc, się śmieje w całym swym bólu.
Wprawdzie gdy przypływ żartu go chronił
Stracił on potem przytomność, sześc w liczbie.
Woda wdarła się do sarkofagu, Siódma... z boleści
I gdy rzeka odprowadziła daleko na wieczne morze
W końcu miłość została jemu spełniona.
On już tego nie wie i nie może zawrócić czasu.
A marzenie to jest całym bólem,
ponieważ chciałby ją objąć
i serca połączyć...
Dodano: 2008-03-05 06:34
ja tam się napić nie muszę ale wiersz nie jest zły, nawet udało mi sie dotrwać do jego końca, lecz to pewnie bardziej zasługa jego niezbyt długiej długości 8) z opowiadaniem pewnie nie udałoby się hehe
Dodano: 2008-03-05 09:01
Fenomenalne i trochę takie "zwierzęce" :)
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
prawdziwosc i szczerosc Dodano: 2008-03-08 10:01
a ja widze w tym wierszu wiele szczerosci i prawdziwosci... bo w sumie jest tu opisany caly etap poznawania kobiety zachwycania sie nia obudzenia w niej rozkoszy a nastepnie smierc czyli koniec owej fascynacji miedzy ludźmi. bardzo mi sie podoba wiersz nie wiem czy dobrze go interpretuje ale jako czytelniczka to wlasnie widze a moze chce widziec.